Gdzie iść na spacer w czasie epidemii koronawirusa?

Gdzie iść na spacer w czasie epidemii koronawirusa?

Spokój w lesie

Gdzie iść na spacer w czasie epidemii koronawirusa?

Witajcie w nowej rzeczywistości! Troszkę inaczej wyobrażaliśmy sobie początek sezonu spacerowego..no ale coż poradzić. Część z Was pewnie ma to szczęście, że na czas izolacji uciekła do jakiegoś miłego domku pod miastem…Cała reszta jednak musiała zadowolić się swoimi kilkoma metrami kwadratowymi. Dlatego szczególnie dla tych, stęsknionych za przestrzenią i wolnością dedykujemy ten artykuł. 

Czy można wyjść z domu na spacer?

To banalne pytanie nie jest obecnie tak oczywiste, dlatego kilka niepodważalnych faktów. Niepodważalnych bo cytowanych ze strony GOV.PL …a rozporządzeń rządowych nie wypada kwestionować:

Czy można wyjść na spacer do parku, lasu lub na plac zabaw?

„Od 20 kwietnia można przemieszczać się w celach rekreacyjnych. Oznacza to, że będziesz mógł wejść do lasów i parków, a także biegać czy jeździć na rowerze – jeśli od tego zależy Twoja kondycja psychiczna. Pamiętaj jednak, że przebywać na zewnątrz możesz tylko pod warunkiem zachowania dystansu społecznego i zasłaniania twarzy!

Nie można jednak korzystać na terenach leśnych z miejsc biwakowania, wiat, urządzeń przeznaczonych do zabawy dzieci. Uwaga! Place zabaw nadal pozostają zamknięte”

Zatem od 20 kwietnia zupełnie legalnie można iść do lasu! Lasy zostały otwarte, hip hip hura :) Ludzie stęsknieni za przyrodą wypełzli do lasów i jest ich tam naprawdę sporo. Najchętniej oczywiście polecilibyśmy Wam na pierwszy spacer nasze piękne Dolinki, ale jeśli chcecie zachować bezpieczeństwo i nie trafić na jakiegoś sfrustrowanego kwarantanną zakażeńca…bądź nieświadomego swego nosicielstwa zakażeńca… idźcie w krzaki. Im większe tym lepsze!

Uwaga na kleszcze

Wiem, wiem kleszcze, poza koronawirusem w lasach trwa inna epidemia. Tak, trzeba na nie uważać. Wyposażcie się w repelenty dobrej jakości, zmieszajcie własne mikstury z olejków na bazie śmierdzących dla kleszczy esencji z ziół i ruszajcie. Czworonogi wyposażcie w odpowiednie obroże lub zaaplikujcie leki. Po spacerze polecam przyjrzeć się bacznie dzieciom (szczególnie włosy, za uszami, pachy, pachwiny i inne zakamarki w których kleszcze się lubują), polecam takie rolki do ściągania paprochów czy włosów z ubrań. Po spacerze można się właśnie w ten sposób przerolować, poza paprochami możecie nawinąć jakiegoś kleszcza :) My wychodzimy z założenia, że spacerowanie i kontakt z przyrodą jest dla nas ważniejszy. Nie chcemy wpaść w paranoje i zamknąć się w domu z powodu ryzyka ukąszenia przez kleszcza. Jest to oczywiście pewne ryzyko, ale wierzymy, że starając się zachować środki ostrożności minimalizujemy je. 

Wracając do tematu. No to gdzie iść na ten spacer? My na razie nie polecamy głównych szlaków turystycznych, według nas mogą być zbyt zatłoczone. Po pierwsze żadna to atrakcja spacerować w tłumie, po drugie z uwagi na koronawirusa lepiej unikać takich sytuacji. 

Spacer po lesie Tynieckim - Wzgórze Kozobica

My na pierwszy spacer wybraliśmy się do Lasów Tynieckich. Zjechaliśmy z autostrady A4 na Skawinę i tuż po zjeździe skręciliśmy w prawo w kierunku lasów. Spacerowaliśmy po miejscu, które nazywa się Wzgórze Kozobica. To był piątek popołudniem ale minęliśmy sporo ludzi; pieszych i rowerzystów ( może około 10 grup takich 2 /3 osobowych). Większość z nich była jednak w znacznych odległościach. Ludzie też widząc innych skręcają w drugą stronę lub zachowują bezpieczny dystans no i noszą maseczki. Muszę przyznać, że czuliśmy się dość komfortowo i bezpiecznie. 

Las był piękny..kojarzycie to ciepłe wiosenne zachodzące słońce, które przebija się przez drzewa…właśnie tak - było przyjemnie :) Trzeba powiedzieć, że przyroda bardzo za nami nie tęskniła, znaleźliśmy gigantyczne mrowisko a zaraz za nią polanę konwalii, która wkrótce zamigocze białymi dzwoneczkami. Potem zerwał się silny wiatr i odkąd, któregoś razu w Puszczy Niepołomickiej przed burzą przed naszymi nogami połamały się drzewa…postanowiliśmy, że zmienimy naszą lokalizację.

Zakola Wisły

Drugi pomysł na spacer to dzikie zakola Wisły. Nie polecamy iść w okolice Wawelu czy Hotelu Forum, na pewno będzie tam sporo osób. My korzystamy z GPS, przyglądamy się mapie i wyszukujemy piaszczyste wybrzeża Wisły z możliwością dojazdu lub dojścia.( kilka propozycji znajdziecie na współrzędnych na mapie). Ostrzegam jest to jednak wersja dla odważnych i raczej dla tych bez wózków i rowerków. Zamiast szpilek wskazane będą wygodne adidasy, bo czasem nie będzie ścieżki i trzeba ją będzie samemu wytyczyć lub bestialsko przejść przez trawę i krzaki. 

My znaleźliśmy się w okolicach Jeziorzan. Słońce już zachodziło a na brzegu znaleźliśmy mnóstwo płaskich kamieni idealnych do puszczania kaczek. Staliśmy tak do pełnego zachodu i rzucaliśmy kamieniami…muszę przyznać, że chyba nigdy nie trafiłam w miejsce z tak dobrymi kamyczkami do kaczek. Obok odkryliśmy krzaki wierzb do plecenia wikliny, znaleźliśmy piękne krzemienie i śledziliśmy ślady kaczek. To było naprawdę miłe popołudnie dlatego Wam również polecam taki spacer.

Który park wybrać na spacer w czasie epidemii koronawirusa?

Rekomendujemy „krzaki” ale jeśli martwicie się o komfort trasy i potrzebujecie jednak udeptanych ścieżek czy przestrzeni na przykład na wózek czy inny wehikuł odwiedźcie te parki czy dolinki, które są mniej uczęszczane lub o dużej powierzchni. W Krakowie jest taki piękny park troszkę mniej znany. Jego atutem jest to, że z centrum miasta dojazd zajmie Wam 10 minut (współrzędne na mapie). Mowa o Parku Witkowice, o którym możecie poczytać więcej w osobnym artykule. Z dolinek polecilibyśmy Dolinę Racławki, bo jest mniej uczęszczana niż Dolina Mnikowska czy Kobylańska no i jest największą z Dolinek więc myślę, że łatwiej będzie o zachować bezpiecznego dystansu. 

Na dziś to tyle, jutro ruszamy dalej. Sezon spacerowy choć w nietypowych okolicznościach i z drobnym opóźnieniem związanym z narodową izolacją uważamy za otwarty. Zaglądajcie do nas będziemy się dzielić naszymi odkryciami.